¤ Cave, Nick - No More Shall We Part ¤



Mute Records
2001

1. As I Sat Sadly by Her Side, 2. And No More Shall We Part, 3. Hallelujah, 4. Love Letter, 5. Fifteen Feet Of Pure White Snow, 6. God Is in the House, 7.Oh My Lord, 8. Sweetheart Come, 9. The Sorrowful Wife, 10. We Came Along This Road, 11. Gates to the Garden, 12. Darker with the Day


Na nowe płyty tego artysty zawsze czekam z niecierpliwością. A tym razem musiałem czekać aż cztery lata. Gdy ją przesłuchałem pierwszy raz, byłem zdumiony. Muzycznie nie miałem nic do zarzucenia, kolejny krok do przodu, ku twórczości Leonarda Cohen'a, co daje się zauważyć od płyty "The Murder Ballads". I to wcale nie jest zarzut, po raz kolejny Nick Cave zaskakuje swoich fanów swoją muzyką; trochę więcej gitar, niż na "The Boatman's Call", więcej chórków, dłuższe i bardziej rozbudowane kompozycje. W dalszym ciągu jednak dominuje balladowy klimat. Płyta zaczyna się singlowym przebojem "As I Sat Sadly by Her Side", a Nick "nie swoim głosem" rozmawia o pięknie przemijania. Potem utwór tytułowy - i tu zaskoczenie. O czym on tu śpiewa? Przecież to słowa wyjęte z ust kaznodziei telewizyjnego! No, ale dalej jest znowu dobrze, najbardziej dynamiczny kawałek - "Fifteen Feet of Pure White Snow", i znowu konsternacja: "God Is in the House". Czyżby jego wykonawcą był bohater następnej piosenki - "Oh My Lord"? Następnym utworom już nic nie można zarzucić, pięknie wyśpiewane przez Nick'a ballady: "The Sorrowful Wife" i najpiękniejsza, moim zdaniem, "We Came Along This Road", najbardziej zbliżona do "Murder Ballads" - zemsta zdradzonego kochanka i świadomość zbliżającego się końca. Niezwykły klimat tego utworu podkreśla "oszczędny", ale jakże piękny fortepian.

Płyta generalnie bardzo udana, przepiękna muzycznie, pełna urokliwych melodii. Melodii, które zapadają w pamięć. Pomagają w tym Kate & Anna McGarrigle śpiewając w chórkach. Tekstowo jednak Nick Cave za bardzo przypomina pana w koloratce, ale dotyczy to tylko dwóch utworów. Inne teksty są zręcznie spointowane, i nie mają formy kazań i nawoływań z ambony. Ale może się mylę?

-- Artur Mazur [24 września 2001]



ostatnie recenzje autora:
Screaming Dead - Death Rites Out -- [6 listopada 2001]
This Mortal Coil - Blood -- [6 listopada 2001]
Rammstein - Mutter -- [6 listopada 2001]
Lacrimosa - Fassade -- [26 października 2001]
Love Like Blood - Chronology of a Love Affair 1980-2000 -- [1 października 2001]
  więcej...



inne recenzje Cave, Nick:
Cave, Nick and the Bad Seeds - Nocturama -- M.Alexander [3 marca 2003]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.051 s.