¤ Múm - Finally We Are No One ¤



The Fat-Cat 2002

1. Sleep / Swim, 2. Green Grass of Tunnel, 3. We Have a Map of the Plans, 4. Don't Be Afraid, You Have Just Get Your Eyes Closed, 5. Behind Two Hills... A Swimmingpool, 6. K / Half Noise, 7. Now There's That Fear Again, 8. Faraway Swimming Pool, 9. I Can't Feel My Hand Any More, It's Alright, Sleep Still, 10. Finally We Are No One, 11. The Land Between Solar Systems


Wydany w 2002 roku przez The Fat-Cat album "Finally We Are No One" zawiera dźwięki, które są wyrazem niezwykłego poczucia muzycznej wrażliwości zespołu Múm. Czwórka Islandczyków stworzyła jeden z piękniejszych krążków nowej elektroniki roku 2002. Nie bez powodu o Múm mówi się jak o jednej z największych nadziei poszukującej muzyki. A sama płyta? "Jej tytuł określa ten czysty stan, który osiągasz wnikając w głąb siebie. Nie ma cię, jesteś wtedy naprawdę nikim" - mówią członkowie Múm. Wydaje się, że właśnie tego poczucia wszech-nicości, swoistego wyobcowania szukali muzycy podczas pracy nad albumem. W znacznej części powstał on bowiem na kompletnym odludziu, gdzieś na północno-zachodnim brzegu Islandii, gdzie grupa przeniosła się do specjalnie wynajętej latarni morskiej. "Nie było telewizji, nie było telefonu, aby cokolwiek kupić musieliśmu udawać się łodzią do małego miasteczka położonego niedaleko". W ten sposób muzyka "Finally We Are No One" nasycona została melancholią wyobcowania: pięknymi melodiami ("Green Grass of Tunnel, We Have a Map of the Piano"), przestrzennym brzmieniem ("The Land Between Solar Systems") i dziecięcą delikatnością ("Don't Be Afraid..."), a wszystko to dzięki połączeniu elektroniki, gitary, wiolonczeli, akordeonu, czy wokali nasyconych dziecięcą wrażliwością. Zespół wspomogła również Helga Björgvinsdóttir, grając na skrzypcach. Perfekcyjna produkcja albumu to między innymi dzieło Valgeira Sigurdssona, który pracował przy ostatniej płycie Björk. Na "Finally We Are No One" pomógł on grupie nawiązać do jej "podwodnych" eksperymentów z dźwiękiem. Kawałki "Behind Two Hills...a Swimming Pool" i "Faraway Swimming Pool" to utwory napisane z myślą o prezentacji podwodnej, z zastosowaniem specjalnych, podwodnych głośników (dla słuchaczy muzyka staje się słyszalna dopiero po zanurzeniu się w specjalnie przygotowanym basenie). Co więcej, o całej płycie jej twórcy mówią: "Album staraliśmy się tworzyć w takich częstotliwościach, aby pod wodą jego brzmienie wręcz iskrzyło się". Jak więc nazwać tę muzykę? pop? elektronika? "Muzyka elektroniczna zazwyczaj tworzy klimat, my staramy się opowiedzieć jakąś historię". Bez wątpienia, historia pod tytułem "Finally We Are No One" godna jest poznania.

jman / nowamuzyka.prv.pl

-- jman [13 marca 2003]



ostatnie recenzje autora:
Stealpot - Mass Mess.AGE -- [2 sierpnia 2005]
Kraftwerk - Minimum Maximum -- [2 sierpnia 2005]
Boy Robot - Rotten Coctails -- [2 sierpnia 2005]
Claro Intelecto - Neurofibro -- [24 listopada 2004]
Kettel - Volleyed Iron -- [24 listopada 2004]
  więcej...



inne recenzje Múm:
Múm - Summer Make Good -- eliks [17 maja 2004]
Múm - Yesterday Was Dramatic, Today Is OK -- eliks [13 października 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.038 s.