¤ Bisclaveret - In Hortis ¤



Wyrm Records 2003

Ocena:
3.5

1. Kim Jestem, 2. Fulfill the Prophecy, 3. Pragnienie


Drugi materiał pomorskiego duetu Bisclaveret "In Hortis..." po dwóch latach przygotowań w końcu trafia w ręce słuchaczy. I na początku spotyka mnie małe rozczarowanie - spodziewałem się całej płyty, tymczasem dostałem ledwie 22-minutowy krążek. Szkoda, bo pierwsze promo zespołu "Aegri Somnia" rozbudziło apetyt na więcej. Dużo więcej.

Dla niewtajemniczonych - zespół obraca się po poletku zwanym dark ambient. I choć ten termin oznaczać może tak naprawdę wszystko i nic (np. nagrania terenowe Lustmord i popierdywania na Casio w wykonaniu Mortiisa), to do muzyki Bisclaveret pasuje on jak ulał. Jest mrocznie, ale zespół nie straszy, a raczej buduje teatralny klimat w swojej twórczości (dramatycznie, tak jak w kompozycji "Kim Jesteś", ale też w nieco zamyślony, introwertyczny sposób w "Fulfill the Prophecy"). Muzyka sączy się niepospiesznie z głośników, ale z każdym przesłuchaniem wciąga coraz bardziej. Może to zasługa alchemicznych zaklęć wypowiadanych przez Dragosa?

Najbardziej odróżniające Bisclaveret od podobnych zespołów jest to, że w muzyce położony jest silny nacisk na melodię, a nie na sam szum wydobywający się z głośników. Widać, że duet przemyślał kompozycje, nie płyną tylko ku końcowi. Przypomina mi to odbrobinę Sanctum i może Ordo Equilibrio z okresu "Triumph of Light and the Thirteen Shadows of Love". Mniej mi się natomiast podoba nagranie wokali. Ciężko zrozumieć o czym śpiewa Dragos. Mam też wrażenie, że w większej dawce potrzeba będzie użyć przeciwwagi dla kompozycji z wokalem, np. industrialno-noisowych interludiów.

Podsumowując, materiał ciekawy, choć krótki. A że zespołów pokrewnych Bisclaveret na polskim podwórku jest niewiele, w tym momencie "In Hortis..." jest pozycją obowiązkową.

-- [orwell] [21 lipca 2004]



ostatnie recenzje autora:
Nordvargr - Pyrrhula -- [23 grudnia 2008]
Sagittarius - Songs From the Ivory Tower -- [23 grudnia 2008]
Alex Tiuniaev - I Knew Her -- [23 grudnia 2008]
Naevus - Silent Life -- [7 grudnia 2008]
Frozen Faces - Broken Sounds of a Dying Culture -- [7 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Bisclaveret:
Bisclaveret - Amalgame -- eliks [4 lipca 2008]
Bisclaveret - Er Roud el Aater Fi Nezaha el Khater -- [orwell] [21 marca 2007]
Bisclaveret - Psyche noMine -- eliks [4 czerwca 2008]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.