¤ Naevus - Silent Life ¤



Hau Ruck! 2007

strona www Naevus

Ocena:
4

1. Spring Summer Railway, 2. Castles in Spain, 3. Bobby Shafto, 4. Kill Your Friends, 5. Hasty Bastard, 6. The Ballad of Benjamin Munt, 7. White Love, 8. Dominic Song


Brytyjczycy z Naevus są przykładem, że ciężka praca popłaca. Pierwsze trzy albumy przeszły nieco niezauważone, duet istniał gdzieś z boku i po prostu robił swoje konsekwentnie szukając stylu. Tak naprawdę zaczęło o nich być głośniej po rewelacyjnym czwartym albumie "Perfection Is a Process" wydanym w barwach włoskiego Old Europa Cafe i winylowych krążkach wypuszczonych przez wytwórnię Hau Ruck! Albina Juliusa (Der Blutharsch). Stali się zresztą etatowym zespołem tej drugiej i tutaj dochodzimy do sedna sprawy, czyli piątego krążka Naevus "Silent Life".

Bardzo chciałbym napisać, że to jeszcze lepszy album od "Perfection Is a Process", że zespół poczynił niesamowite postępy, że krążka słucha się znakomicie. To ostatnie to akurat prawda, jest to naprawdę dobra płyta, ale dla mnie nieco rozczarowująca. Duet zrobił mały krok do tyłu i dwa kroki w bok. Album jest nieco mniej eksperymentalny, bardziej piosenkowy (to nie zarzut), ale chyba trochę zbyt przewidywalny. I bardzo przypominający dokonania Swans z póżniejszego okresu.

"Silent Life" jest niesamowicie dopieszczonym, pieczołowicie wyprodukowanym albumem, gdzie szczyptę szaleństwa zastąpiła cała gama znamienitych gości: David E. Williams, Matt Howden, James Murphy i Rose McDowall (jej chórki są w znacznym stopniu odpowiedzialne za 'zeswansowienie' "Silent Life"). Ciężko jest do czegokolwiek się tutaj przyczepić, ale nie jestem w stanie także gorączkowo podskakiwać na krześle w czasie kolejnych odsłuchów. Mam swoich faworytów ("Hasty Bastard" jest wprost boski) i słucha mi się "Silent Life" naprawdę miło. Wiem też, że ludziom ten album się bardzo podoba. Tak, jest to bardzo dobra płyta, ale ja czekałem na coś więcej, a dostałem po prostu coś innego. Pomimo to, Naevus jest nadal dla mnie jednym z najjaśniejszych punktów na niezależnej muzycznej mapie.

-- [orwell] [7 grudnia 2008]



ostatnie recenzje autora:
Nordvargr - Pyrrhula -- [23 grudnia 2008]
Sagittarius - Songs From the Ivory Tower -- [23 grudnia 2008]
Alex Tiuniaev - I Knew Her -- [23 grudnia 2008]
Frozen Faces - Broken Sounds of a Dying Culture -- [7 grudnia 2008]
Halo Manash - Language of Red Goats -- [7 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Naevus:
Naevus - Perfection Is a Process -- [orwell] [17 maja 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.