¤ Empusae - Mortusae ¤



Hands Production 2009

Ocena:
3.5



CD 1: 1. Agony (Misère I), 2. Out of Question (Misère II), 3. God, 4. Masterslave, 5. Knowledge, 6. Oorlog, 7. Fantasm I, 8. Fantasm II, 9. The Binding of Destruction, 10. Beauty of Decay, 11. They're So Sweet, 12. Ritual Evil, 13. Game of Confession, 14. Assassination; CD 2: 1. Extra-Muros, 2. Résurrection, 3. Epiceas, 4. Dark Alchemy, 5. Ceremony (Empusae vs Converter), 6. Melkor, 7. Tenebris for the Unborn (live at Mfest 08 feat. Thomas Hein and Xabec), 8. Niflheim (godlike) (live at Mfest 08 feat. Synapscape), 9. Entering Oblivion (live at Mfest 08 feat. Roger Rotor and Salt)


To się w ostatnim 10-leciu Nicolas Van Meirhaeghe sporo napracował. Cztery albumy, wydane m.in. nakładem Divine Comedy i Hands Productions ("Error 404: Metaphorical Loss" i "The Hatred of Trees"), współpraca z Gwennem Trémorin, której owocem są dwa wydawnictwa pod szyldem Tzolk’in i oczywiście kolaboracja z Miką Goedrijkiem, która w efekcie przyniosła mu status członka This Morn’ Omina.

"Mortusae" to w większości rzeczy ‘wiekowe’, które z różnych względów nie znalazły poczesnego miejsca wśród mniej lub bardziej znanych zestawień belgijskiego producenta (niektórzy zwykli określać je mianem ‘rarytasów’), lub też jak w przypadku "Agony (Misere I)", "God" czy "Dark Alchemy", pochodzą z debiutanckiego krążka "Funestus". "Mortusae" zawiera również kilka fragmentów przygotowanych wspólnie z muzykami na co dzień działającymi pod szyldami Xabec, Converter, Synapscape, oraz Rogerem Baumerem - niejako legendą szwajcarskiego grindcore, które rozbrzmiewały pod sklepieniem Weststadthalle w Essen jesienią 2008 roku. To podróż, podczas której czas zatacza pętle, dokonując eksploracji tajemniczych regionów, które Van Meirhaeghe poznał dzięki swoim zainteresowaniom wiążącym się z poznawaniem literatury i starożytnych kultur. Tak powstawały soundtracki, które pobudzają najmroczniejsze fantazje.

"Mortusae" generuje mieszane odczucia. Z jednej strony miło, że pojawił się kolejny, niezły album z belgijskiego zagłębia ambiendustrialu, z drugiej pozostaje pewien niesmak, że to 'tylko' zestawienie co bardziej interesujących odpadów z poprzednich sesji studyjnych, urozmaicone kilkoma wersjami live, tudzież z rzadka jednostkami premierowymi.

-- vigoslugbait [10 listopada 2009]


Melkor w remiksie This Morn’ Omina



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Empusae:
Empusae & Shinkiro - Organic.Aural.Ornaments. -- vigoslugbait [11 sierpnia 2011]
Empusae - Error 404: Metaphorical Loss -- vigoslugbait [24 stycznia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.