¤ Autechre - Confield ¤



Warp 2001

Ocena:
5

1. VI Scose Poise, 2. Cfren, 3. Pen Expers, 4. Sim Gishel, 5. Parhelic Triangle, 6. Bine, 7. Eidetic Casein, 8. Uviol, 9. Lentic Catachresis


To była jedna z najbardziej oczekiwanych płyt roku pańskiego 2001. I to nie tylko przez fanów techno-ambient, myślę, że wszelkiej maści poszukiwaczy nowoczesnych (ponowoczesnych?) form muzyki elektronicznej.

Po wspaniałej "LP5" - "Confield" mógł być albo krokiem do przodu, albo zatrzymaniem się w pewnym punkcie, równie może eksperymentalnym, ale progresywnym lat temu cztery.

Płyta rozwiewa wszelkie nadzieje techno-fanów, że duet wróci jeszcze do czasów pierwszych, ambientowych produkcji. Rozwiewa też nadzieje tych, którzy liczyli, że zespół zatrzyma się w rozwoju.
Od pierwszego utworu: "VI Scose Poise" mamy do czynienia z permanentną abstrakcją dźwięków, rozbijaniem, rozmazywaniem, dekonstrukcją. I na poziomie dźwięku, i na poziomie beatu i na poziomie melodii. Płyta nie ma żadnej struktury, żadnego przewidywalnego rozwinięcia, jedynym spoiwem jest co raz gubiąca się melodia, wygrywana na analogowych klawiszach. Chłopcy mocno i konsekwentnie uciekają przez harmonią. Nawet jeśli wydaje nam się, że coś na tej płycie jest charakterystyczne dla Autechre, za chwilę duet wyprowadza nas z błędu serwując kolejny zwrot akcji, kolejną nowinkę ("Parheric Triangle" czy "Bine"). Duet zdecydowanie rozszerza krąg swoich poszukiwań, ciężko sformułować jednak co grają i wpisać ich w muzyczne szufladki, co moim zdaniem jest wielką zaletą tej grupy i tej płyty. Jest to po prostu elektroniczna awangarda XXI wieku. Nie eksplorują samego dźwięku jak Ryoji Ikeda, jego struktury jak Pan Sonic, grają klimatem, całością, to taka wieczna improwizacja.

Nie muszę chyba pisać o perfekcji zespołu w doborze i selekcji dźwięków czy sposobie realizacji. Ciężko się z tą produkcją zmierzyć, ciężko ją zaakceptować od pierwszego przesłuchania. Jest niepokojąca, nerwowa i jak dla mnie genialna.

-- r@ [1 maja 2001]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Autechre:
Autechre - Chiastic Slide -- lewy [1997]
Autechre - Draft 7.30 -- lewy [22 czerwca 2003]
Autechre - EP7 -- lewy [1999]
Autechre - EP7 -- Shifter [listopad 1999]
Autechre - Incunabula -- eliks [29 stycznia 2004]
Autechre - LP5 -- Shifter [1998]
Autechre - Move of Ten -- Truston [6 października 2010]
Autechre - Peel Session -- eliks [11 października 2002]
Autechre - Peel Session 2 -- eliks [4 sierpnia 2004]
Autechre - Splitrmx12 -- Truston [18 października 2004]
Autechre - Tri Repetae -- eliks [2 lipca 2003]
Autechre - Untilted -- Truston [23 maja 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.039 s.