¤ Final Selection - Heading for Graceland ¤



Black Flames 2004

Ocena:
4

1. Jupiters Child, 2. White Star, 3. Fade Into You, 4. Heading for Graceland, 5. At the Gates of Utopia (instrumental), 6. Jupiters Child (d.s.o.t.m. remix by Mc1r), 7. I Never Wanted More (Aslan Faction remix), 8. Absent Minded (E.S.R. remix), 9. Tears (Z Prochek remix), 10. I Never Wanted More (Rector Scanner remix), 11. White Star (NamNamBulu remix)


Kiedyś w Poznaniu by koncert tego niemieckiego duetu. Jak ja wówczas się wynudziłem!!! Poważnie, jeden z najbardziej sennych dla mnie występów. Wszystko przez to, że Mike na koncertach lubi sobie poszaleć, poskakać, potańczyć. A muzyka Final Selection jakoś nie skłania do tego nadmiernie, co innego jednak słuchanie w domu. Już "AntiHero" jako debiut zwrócił moją (i nie tylko moją) uwagę. "Heading for Graceland" to rozwinięcie tego wszystkiego, uzupełnione o remiksy, wszystko opakowane w rewelacyjny digipack - jeden z najładniejszych jakie widziałem! W środku książeczka, wszystko w takich ciepłych tonacjach, żadnych czaszek, flaków, nadmiernej ilości czerni - brawo!!!.
Nowych utworów mamy pięć (ta część płyty zatytułowana jest "Daydreams"). Zaczyna się spokojnym, melancholijnym "Jupiters Child", by następnie przejść w bardzo przyjazne, klubowe granie w "White Star". Gotyk, dark wave, synth-pop, trochę future-popu - Riccardo i Mario podróżują między tymi stylami, mieszają, dodajmy do tego bardzo dobry wokal - ten duet jeszcze powinien ostro namieszać na scenie. Potencjał mają ogromny, czego przykładem jest rewelacyjny, instrumentalny "At the Gates of Utopia".
Po tych bardzo miłych dla ucha utworach pora na "Nightshades" - czyli remiksy. Z tych największe zainteresowanie wzbudzał autorstwa Aslan Faction i "I Never Wanted More" w ich interpretacji wypada świetnie! Surowe electro, z potężnym beatem i tak odmiennym, a równocześnie doskonale pasującym wokalem. Rozczarowanie przyniósł remiks innego projektu electro - Electro Synthetic Rebellion. Po tym co zaproponowało Aslan Faction po prostu człowiek dalej oczekiwał szybkich rytmów. Reszta też specjalnie nie przekonała mnie - na pewno Z Prochek stać na zrobienie czegoś ciekawszego. "White Star" w future-popowej 'rąbance' NamNamBulu byłby w miarę ok, gdyby nie zwokoderyzowany wokal.
Remiksy to jednak rzecz mniej ważna, niż oryginalne utwory Final Selection, a te sprawiły, że z miłą chęcią posłucham zapowiadanego "Meridian". Relaksująca muzyka, na bardzo wysokim poziomie.

-- mike [11 listopada 2004]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Final Selection:
Final Selection - Anti Hero -- r@ [29 grudnia 2002]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.