¤ And One - S.T.O.P. ¤



Synthetic Symphony 2012

Ocena:
4

CD 1 - S.T.O.P.: 1. Shouts of Joy, 2. Killing the Merc, 3. Memory, 4. You Without a Me, 5. Don't Get Me Wrong, 6. Aigua, 7. S.T.O.P. the Sun, 8. The 4, 9. Back Home, 10. Everybody Dies Tonigh, 11. The End of Your Life, 12. No Words;CD 2 - Treibwerk E.P.: 1. Get It!, 2. H.A.T.E., 3. One And, 4. My Mission, 5. Low, 6. Dark Heart


Naczelny clown sceny mieje si wszystkim krytykom, ma gboko gdzie to, co o nim co niektrzy sdz (redakcja Side-Line:), jeszcze teraz zakada wytwrnie - kto w niej bdzie chcia wydawa, skoro Steve to go o zachwianej z lekka osobowoci? I jeszcze to odrobin enujce baganie Eskila na kolanach, aby towarzyszy mu z reszt Covenanta na kolejnej trasie... Po co to? Przecie ludzie na And One, a ju w szczeglnoci Niemcy bd zawsze wali tumami. Sam chtnie zaliczybym taki wystp, bo na scenie jest ywio i energia. A krytycy zawsze bd. Tak samo jak bd recenzje 'niszczce' "S.T.O.P.". Kady ma prawo do swojego zdania, a dla mnie jest to po "Aggressorze" najlepsza pyta, o niebo lepsza od "Bodypopa" i "Tanzomata". Jest wietna! Zapowiedzi, e bdzie dobrze byo ju "Shouts of Joy", ale z kolei wczeniejszy "Back Home"nie powala. Na cae szczcie ten drugi to jeden z najsabszych momentw pyty, zdecydowana wikszo utworw jest od niego ciekawsza.

Pocztek w postaci "Shouts of Joy" mona przemilcze. Utwr jest po prostu genialny, idealny na mocne otwarcie. Nie ma si do czego przyczepi. "Killing the Mercy", to powrt do czasw "Nordhausena" (na cae szczcie brakuje kiczu z "Virgin Superstar"), typowe And One, bez wikszych uniesie, ale moe by. W kocwce udziela si Joke i to jest minus (zreszt motyw powtarzalny pniej). Szybko, bez adnej przerwy przechodzimy w "Memory" - klimaty lat 80-tych, wietny numer do zabawy, jest bardzo dobrze. "You Without a Me", to znw ciekawy synth-pop, z melancholijnym refrenem, przy ktrym niemiecka publiczno bdzie mdle (aczkolwiek "Klausa" i "Pimmelmanna" nie pobije;) "Don't Get Me Wrong" zaczyna si rewelacyjnie, 'orientalne' motywy bdce od zawsze obecne w And One, 'mechaniczny' wokal Steve'a; nie jest to "Metalhammer II", ale takie And One uwielbiam. Refren wpada w ucho od razu i wszystko byoby super, gdyby nie znowu Joke ze swoim 'operowym' wokalem - zakaz piewania dla Joke'a! "Aigua" - nie ma Steve'a, jest niejaka Vivi na wokalu, jest eterycznie, adnie, mia zmiana klimatu, aczkolwiek nie wiem, czy nie byaby lepsza na koniec. Po tej spokojniejszej chwili mamy mojego drugiego faworyta po "Shouts of Joy". I to pomimo wsparcia wokalnego Joke'a! "S.T.O.P. the Sun" po prostu rozwala mnie swoj przebojowoci, refrenem, jest taki... optymistyczny. Jest troch 'cukierkowy', ale klimaty 80's s przecie takie modne (i susznie!), a w takiej formie grupa dawno nie bya. Niewiele ponad cztery minuty ekstazy.

I po tym utworze zaczyna si sabsza cz "S.T.O.P.". "The 4" wlecze si jak flaki z olejem. "Back Home" do dzi mnie nie przekonuje. "Everybody Dies Tonight", to krtka forma instrumentalna, ktra jest 'zapchajdziur', jakich wybitnie nie trawi. "The End of Your Life" to pierwszy gocinny wystp (bardziej popis) Douglas'a McCarthy'ego. Tu jeszcze w spokojnym numerze, ktry jest uratowany przez wokal (nadal ekstraklasa). "No Words" - kolejne instrumentalne 'smty'. Szkoda tej kocwki, bya szansa na bardzo wysok ocen.

Na szczcie rekompensuje to wszystko (w limitowanej edycji) dodatek w postaci "Treibwerk E.P.", to jest to! Idziemy tropem "Maschinenstrmera" i "Frontfeuera", czyli EBM by And One, ale to co si dzieje przez cztery pierwsze kawaki trudno opisa. Duet Naghavi'ego z Douglasem w "Get It!", to uczta dla fanw Nitzer Ebb. Suchajc tego co Pan McCarthy nagra solo, przeraziem si, e na staro zachciao mu si eksplorowa inne rejony, ni te z ktrych go znamy. Niepotrzebne obawy, Douglas nadal odnajduje si w klasycznym EBM i "Get It!" jest tego najlepszym przykadem. "H.A.T.E." jest bardziej 'klimatyczny', ale to nadal pure EBM, z rewelacyjnym refrenem. Gdzie jest ten cay kabaret And One i mieszne melodyjki? Nie tutaj, tutaj jest ostro. "One And"? Co za brzmienie, tak, w tym czu "Technomana". Niecae trzy minuty, a ile energii. Dobra, ale "My Mission" to totalne zaskoczenie. Znikn szybki beat, pozosta motoryczny rytm, Steve jeszcze chyba nigdy nie brzmia tak agresywnie, a cao brzmi zupenie jak nie And One. Dark electro by And One? Z lekk nut ironi, ale fakt, e jest to co innego, wyjtkowego i wci rewelacyjnego. "Low" z Eskilem na wokalu to lekkie rozczarowanie. Po "Get It!" chciaoby si czego z kopem z jake wspaniaym wokalem Eskila. Pocztek jest nastrojowy, pniej wchodzi znw basowy EBM-owy beat, 'smaczki' jakich nie powstydziliby si Joakim i Daniel i jest ten cudowny wokal. Wszystko piknie, ale za bardzo podchodzi klimatem pod 'lodowatego' "Northern Light". Pasuje to do caej epki, ale jako sabo wypada, za mocna konkurencja. "Dark Heart" to instrumentalne zakoczenie, rwnie zaskakujco dobre, troch nawizujce do czasw "I.S.T."( z perspektywy czasu nie byy to takie ze czasy, zwaywszy na to, co byo pniej:) Idealne do puszczenia na koniec koncertu, jak ju scena pusta, a zmczony tum opuszcza hal. Kapitalna epka, na 'pitk', z 'zaptlajcym' wszelkie domowe odtwarzacze "Get It!".
Normalna pyta - utwory 1-7 cztery i p gwiazdki; 8-12 dwie gwiazdki.
"Treibwerk" na pi gwiazdek.
Cao na 'czwrk'.

-- mike [13 lipca 2012]




ostatnie recenzje autora:
Pouppe Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
Heppner, Peter - My Heart of Stone -- [13 lipca 2012]
  wicej...



inne recenzje And One:
And One - Aggressor -- mike [30 padziernika 2003]
And One - Back Home -- mike [6 marca 2012]
And One - Bodypop -- mike [30 wrzenia 2006]
And One - Bodypop 1 1/2 -- mike [20 czerwca 2009]
And One - Live DVD -- wolf242 [10 stycznia 2010]
And One - Shouts of Joy -- mike [23 kwietnia 2012]
And One - Tanzomat -- mike [7 marca 2011]
And One - Virgin Superstar -- mike [padziernik 2000]
And One - Zerstrer -- mike [25 stycznia 2011]

powrt do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Decondition ‎&…
Maison Close –…
Nyodene D – Eden…
Consumer Electronics…
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciski - We ar…
Jan Grnfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Dce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
wicej »

polecamy | wicej »

© 1996-2022 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.