¤ Pride & Fall - In My Time of Dying ¤



Vision Music 2007

Ocena:
4.5

1. Intro, 2. The Painful Regret, 3. I Wither, 4. The Black Gate, 5. Adored, 6. My Little, 7. The Burning Faith, 8. Sacred & Profane, 9. Blood, 10. Free Me From My Demons, 11. In My Time of Dying


Brzydko podszedłem do tej płyty. Dzięki uprzejmości Vision Music dostałem ją ok. trzy tygodnie temu, a dopiero teraz stać mnie na napisanie paru zdań. Na swoją obronę: brak czasu (chociaż przyznaję, że bardziej lenistwo). Poza tym byłem trochę uprzedzony do trzeciej już propozycji od Norwegów, gdyż nie miała ona zbyt dobrej prasy. Pojawiły się głosy, że trzeci album w tym samym stylu, to przesada, że są wtórni. Pomyślałem sobie, że może jednak nie będzie źle, bo:
a) nie idzie nic wymyślić nowego we future-pop
b) zarówno "Nephesh", jak i "Elements of Silence" do dziś często puszczam, bo to bardzo dobre płyty
c) te ciągłe porównania Pride & Fall do Clan of Xymox uważam za całkowicie chybione (ale mogę czasem się nie znać, poza tym jest coś takiego jak reklama, promocja;), bo może i ich future-pop jest bardziej 'mroczny' od całej reszty, ale to wciąż future-pop zainspirowany głównie dokonaniami VNV Nation
d) podoba mi się 'cierpiący' wokal Sigve Monsena.

Więc jak to w końcu jest z "In My Time of Dying"? Warte wysłuchania, może zakupu? Wg mnie absolutnie tak! Bardzo dobra płyta, idealnie nawiązująca do poprzednich, bez eksperymentów, udziwnień, 'pure future-pop':) Raz szybko, imprezowo ("The Painful Regrets"), raz wolniej ("I Wither"), kiedy indziej 'klimatycznie' ("In My Time of Dying"), innym razem typowa, niby nic nie wnosząca ciekawego TBM'owa sieczka ("The Black Gate") - za każdym razem jest świetnie! Dla mnie przesłuchanie tej płyty objawiło jaki czasem ograniczony jestem;) Trochę patosu w wokalu, ładnych melodii, szybkiego beatu - niby nic skomplikowanego, ale dlaczego wobec tego wśród innych grup future-pop tylko ich jestem w stanie wyróżnić, polecić? "Adored", "My Little" to istne 'perełki' dla wszelkiej maści romantyków XXI wieku. Trzecia świetna płyta, niech więc moja recenzja będzie przeciwwagą dla innych, aby każdego zachęcić jeszcze bardziej do poznania "In My Time of Dying".

-- mike [4 grudnia 2007]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.