¤ Dead Hand Projekt - Dead Hand Projekt ¤



Vendetta Music 2010

Ocena:
4

1. The 28 Strengths of Fear, 2. Concrete, 3. Lost, 4. Smell of Fear, 5. Dejected, 6. Hate Me, 7. Horror, 8. Nature Abhors a Vacuum, 9. Taste, 10. Not For Me, 11. Club Cancer, 12. Are You Happy?, 13. Cyanide, 14. Desultory, 15.Rooster Boy


Ciekawe, przykuwające uwagę electro jest dziś czymś niezwykłym. Szczególnie zaskakujące jest, gdy dotyczy to debiutanta, a nie starego 'wyjadacza', który ma na starcie plus trzy gwiazdki za dotychczasowe osiągnięcia:) W sieci jest masa produkcji, różnorakich - ze Wschodu, z Niemiec, z USA, i z Półwyspu Iberyjskiego. Gdzie nie spojrzymy, to grają harsh electro, często połączone z rhythmic noise, albo jakieś dziwne z 'satanistycznym' wokalem trance-harsh-electro (tego nie trawię). I tak rzadko trafiam na coś ciekawego, że szkoda na nich wszystkich czasu. Już marnuje człowiek czas przesłuchując ich 'dokonania', a tu jeszcze zmarnować kolejne minuty na napisanie choć kilku linijek. Po co?
Co innego jak trafi się coś naprawdę ciekawego. Takie jest Dead Hand Projekt. Amerykańskie (Taury Goforth) podejście bardzo mi się podoba. Facet miesza ile wejdzie, ale wychodzi coś na kształt pierwszych płyt CombiChrista, albo cięższa odmiana Faderheada. Ja tu również słyszę starego dobrego Numba i nawet chwilami G.G.F.H. Czyli electro, techno-body-music, trochę industrialnych klimatów, i masa tanecznych kawałków. Ta płyta ma niesamowity klimat i za każdym razem człowiek odkrywa coś nowego. Jest długa, ale nie nudzi, co przy tej mnogości kawałków można uznać za ogromny sukces. Wokal - rewelacja, a w momentach jak jest trochę mniej przesterów, to po prostu miazga. Nie ma się do czego przyczepić. "Desultory" to jeden z najlepszych 'parkietowych' kawałków electro ostatniego roku, równie ciekawe są "Smell of Fear" (najlepszy wokal na płycie!), "Not For Me" i "Dejected" i cała reszta:) Płyta do słuchania i imprezowania. Totalne zaskoczenie. Klasyczne electro nie daje za wygraną. Z czystym sumieniem polecam.

-- mike [8 lutego 2011]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.675 s.