¤ Destroid - Future Prophecies ¤



Out of Line 2004

Ocena:
5

1. Soul Asylum, 2. Denial of Life, 3. Broken and Absused, 4. Into the Deepest Dark, 5. Contamination, 6. Judgement Throne, 7. Sir William, 8. Rising Souls, Mr. Lucifer, 9. Passion, 10. Existence, 11. I Still Continue, 12. Bullet in Your Head, 13. Bonewhite Light


Wśród kilkunastu płyt, głównie z zeszłego roku, które miałem ostatnio okazję odsłuchać ta zrobiła na mnie póki co największe wrażenie. Napisze więcej: ona rozwaliła moje 'ja'! Kiedyś Daniel M i Dejan S. nagrali "Freeze - Frame - Reality" - jak dla mnie jedna z najlepszych i najważniejszych płyt około electro-EBMowo-industrialnych. Teraz Daniel przy pomocy niejakiego Yamazaki nagrał płytę, która ponownie łączy w sobie to co najlepsze... Future-pop, electro, EBM, granie a la haujobb. (wymykające się wszelkim klasyfikacjom). Od samego początku jest niesamowicie tanecznie, mamy tu swoisty koktajl różnych stylów, wzajemnie mieszających się, tworzących wybuchową mieszankę kapitalnego grania.
Po wprowadzającym lekko niepokojący nastrój, hałaśliwym "Soul Asylum" nadchodzi czas na EBM by Daniel M:) "Denial of Life" to utwór, obok którego nie sposób przejść obojętnie - naturalny wokal, świetny refren no i te klawisze, takie old schoolowe:) I tak w zasadzie, to każdy kolejny utwór różni się od poprzedniego, bardzo dobra jest 'trójka' - "Broken & Abused" (tym razem electronicznie, z przesterami, muzycznie jak Fuze Box Machine (zapomniana belgijska grup:) "Into the Deepest Dark" to utwór brzmiący najbliżej mi pod haujobb., ale ma w sobie coś z tej radosnej (nie infantylnej:) atmosfery future-pop. "Contamination" to nic innego jak Front Line Assembly pod szyldem 'Destroid". Nawet na wokalu jest Leeb, a nie Myer;-) Jednak największy 'hicior' to chyba "Judgement Throne" - EBMowa motoryka i future-popowy refren - świetne! "Passion" to kolejna 'perełka', kolejny kawałek, dzięki któremu "Future Prophecies" ma u mnie taką świetną ocenę. W zasadzie nie mam do czego przyczepić się. Poza tym wszystkie recenzje jakie dotychczas czytałem miały pozytywne zdanie. Będę kolejny:) Fantastyczna płyta. Z tzw. 'klimatem', do której chętnie powraca się. Pan Myer po prostu wie jak robić inteligentną muzykę do tańca, która nie będzie zbyt eksperymentalna dla mnie (jak większość jego projektów).

-- mike [2 maja 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Destroid:
Destroid - Future Prophecies -- r@ [23 grudnia 2004]
Destroid - Loudspeaker -- vigoslugbait [24 listopada 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.02 s.