¤ Spetsnaz - Perfect Body ¤



Out of Line 2004

Ocena:
5

1. That Perfect Body (radio edit), 2. Apathy, 3. Silence Implies Consent, 4. That Perfect Body (earlobe remix0, 5. I'm One (I'm two remix), 6. On the Edge (bodybeats version 2.0), 7. On the edge (Werkoluks remix), 8. On the Edge (live)


Minęła niecała doba od uczty dla ciała i duszy, jaką nam zaserwowali Pontus i Stefan podczas festiwalu w Poznaniu. Kto nie był, a choć troszeczkę lubi klasyczny EBM - niech żałuje!!! To co się działo trudno opisać, dla mnie to był jeden z TYCH koncertów, jakie wspominać będę długo. Uwierzyłem, że to jednak nie Nitzer Ebb za tym wszystkim stoi;-) Chociaż? Kiedyś na WGT wystąpiło Front Line Assembly, ale zamiast Leeb'a był jakiś przebieraniec; może tych dwóch Szwedów to tylko 'przykrywka' dla Doug'a i Bon'a? Teorie spiskowe są dziś bardzo modne...
Ok, muszę się z tym pogodzić - nie ma Nitzer Ebb!!! Raz na zawsze. Jest McCarthy i Fixmer i ich genialne "Between the Devil", ale jest też dwóch gości, którzy podobnie jak ja zachwycają się prostymi, skocznymi dźwiękami. Oni je tworzą, ja daję najwyższe oceny w recenzjach. Każdy musi znać swoje miejsce w szeregu:-)
Epka jaką nam teraz serwują, z początku składa się z trzech nowych utworów. Każdy to typowa 'jazda' w stylu Spetsnaza - genialny wokal, prosty rytm, szybki beat - "perfect body, perfect beat"! EBM nie żyje? EBM nie jest modny? Gówno prawda - że tak ładnie się wyrażę. Klasyczny EBM stał się dziś undergroundowy, kiedy to mamy future-pop, harsh electro i łączenie wszystkiego ze wszystkim. Są Ionic Vision (spokojnie, "Neumaschinen" i "In Between" też znajdą się wśród recenzji na pi), Void Kampf (podobnie, też zasługują na słowa uznania i bliższe przedstawienie), w kolejce czeka Proceed i tajemnicze Violent Entity - jest coraz lepiej.
Po nowych utworach czas na remiksy. Te, które pojawiły się wcześniej na re-edycji "Gran Design" niespecjalnie zachwyciły mnie. Na "Perfect Body" na początek Necro Facility daje próbkę swych możliwości. Inne trochę spojrzenie, lżejsze, bardziej 'przyjazne', na pewno imprezowe. Nieźle, szczególnie wrażenie zrobiło na mnie to, co dzieje się od drugiej minuty i trzynastej sekundy w remiksie "I'm One" - taki pozytywny dreszcz wówczas przeniknął przez całe ciało, każdy neuron został pobudzony - o tak, to jest wspaniałe.
Następnie nowa odsłona utworu, który rozpoczynał występ i jednego z tych najlepszych - "On the Edge". Jeszcze bardziej 'najcerowskie', i znów od trzeciej minuty przyspieszenie tempa.
Kolejna wersja "On the Edge", tym razem w wykonaniu Werkoluks, zaczynająca się bardzo klubowo-transowo, z takimi dźwiękami, które przywołują mi na oczy kolesi w białych rękawiczkach z gwizdkami. Na szczęście nie wycięto wokalu, który ratuje ten remiks, jednak to najsłabszy moment płyty (bo to już za bardzo future-transowo-popowo, a Spetsnaz to EBM!!).
I na koniec próbka tego, co było w Poznaniu: fragment koncertu z szóstego marca tego roku, z Meksyku. I znów "On the Edge", tym razem 'live' - aż łezka w oku zakręciła się na wspomnienie tego, co czternastego listopada 2004 r. w 'Blue Note'. Po chwili ciszy jeszcze jakiś kosmiczny EBMowy 'jam session' i koniec.
Ocena może być tylko jedna, w przeciwieństwie do innych grup od Spetsnaza nie wymagam poszukiwań, rozwoju, czegoś nowego. Niech grają tak non-stop - u mnie zawsze znajdą się pochwały. "We're dancing close, skin on skin, over and over, the cycle repeats, to make that perfect beat".

-- mike [16 listopada 2004]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Spetsnaz:
Spetsnaz - Deadpan -- mike [26 grudnia 2007]
Spetsnaz - Degenerate Ones -- mike [5 grudnia 2005]
Spetsnaz - Grand Design -- r@ [1 lipca 2003]
Spetsnaz - Grand Design -- mike [15 września 2003]
Spetsnaz - Totalitär -- mike [24 kwietnia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.