¤ Suicide Commando - Mindstrip ¤



Dependent / Mindbase
2000

Ocena:
4.5

1. Jesus Wept, 2. Hellraiser (psychopath01-version), 3. Body Count Proceed, 4. Raise Your God, 5. Mindstripper, 6. Run, 7. Comatose Delusion (overdose shot two), 8. Blood in Face, 9. Love Breeds Suicide, 10. Slaves


Oto mam przed sobą najnowszy album Johana van Roya, a to oznacza, że należy się temu przyjrzeć bliżej. Van Roy jest jako Suicide Commando obecny na scenie electro-industrial od kilku lat. Poprzedni album "Reconstruction" rozczarował mnie, oczekiwałem kontynuacji "Stored Images", a tu nic. Płyta była w sumie bez wzlotów i upadków, zbyt równa jak dla mnie, brakowało "momentów" takich jak wcześniej "Traumatize", "Save Me", czy też słynne "See You in Hell!". "Mindstrip" to jednak powrót do tych czasów, muzyka na najwyższym poziomie. Już single poprzedzające - "Comatose Delusion" i "Hellraiser" pokazywały nowe oblicze van Roya: szybsze tempo, więcej melodyjności, szeptane sample wplatane w muzykę, mniej tu elementów noisowych, mniej minimalizmu, więcej surowego electro i beatu. No i wokal, przesterowany tak, że nie mamy wątpliwości do kogo ten głos należy. Poza znanymi wcześniej (i trzeba przyznać, że kapitalnymi) "Comatose Delusion" i "Hellraiser", do poskakania nadają się otwierający płytę "Jesus Wept", "Raise Your God", "Love Breeds Suicide". Mamy parę kawałków ze "starym" brzmieniem - "Mindstripper", "Slaves", a "Blood in Face" i "Run" to mocno noisowe kawałki, w sam raz dla wszelkiej maści schizofreników, maniaków seksualnych i innych zboczeńców, prawdziwa uczta dla spragnionych hałasu. Czy to jest najlepsza płyta Suicide Commando? Najbardziej znośna i przystępna na pewno. Nie ma może takiego 'powera' jak "Stored Images", ale niewiele tej ustępuje. Pozostałe bije na głowę. Oczywiście obok normalnego wydawnictwa, mamy limitowane, czyli nalepki, pocztówki i mini-poster - dla fetyszystów takich jak ja. Małe rzeczy, a cieszą mnie niezmiernie. I na koniec moje typy: 1, 2, 4, 7, 9.

-- mike [styczeń 2001]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Suicide Commando:
Suicide Commando - Anthology -- mike [4 marca 2003]
Suicide Commando - Axis of Evil -- Zbyszek Szczesiak [5 listopada 2003]
Suicide Commando - Bind, Torture, Kill -- Zbyszek Szczesiak [18 kwietnia 2006]
Suicide Commando - Godsend / Menschenfresser -- Zbyszek Szczesiak [7 grudnia 2005]
Suicide Commando - Love Breeds Suicide -- mike [23 stycznia 2002]
Suicide Commando - Reconstruction -- r@ [1998]
Suicide Commando - X.20 (1986 >>>>> 2006) -- mike [26 stycznia 2008]
Suicide Commando - X.20 (1986 >>>>> 2006) -- wolf242 [13 czerwca 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.024 s.